Odchudź trasę GPX
Urządzenie odrzuca zbyt ciężki plik? Upuść go i wybierz liczbę punktów, którą przyjmuje: trasa wraca lżejsza i w tym samym kształcie. Bez zakładania konta, bez instalowania czegokolwiek.
Twój plik nie opuszcza Twojego urządzenia
Odczyt, odchudzanie i zapis odbywają się w przeglądarce. Nic nie jest wysyłane, nic przechowywane, żaden serwer nie widzi Twojej trasy. Zamknij kartę i nie zostanie po niej nic.
Jak to działa
Upuść
Przeciągnij swój plik albo wklej link do opublikowanej trasy. Przeglądarka otwiera go sama: nie ma ani kolejki, ani wysyłania.
Wybierz limit
Cztery progi, te, które urządzenia rzeczywiście narzucają. Strona od razu pokazuje, co daje każdy z nich: liczbę punktów, dystans, przewyższenia.
Zapisz
Utworzony plik zachowuje Twoją nazwę z dopiskiem „-odchudzona”. Zapisuje go przeglądarka, prosto do Twoich pobranych plików.
Po co odchudzać trasę
Urządzenie, które odrzuca plik
To najczęstszy powód, a objaw myli: GPS nie mówi „za dużo punktów”, tylko ucina trasę w połowie albo w ogóle jej nie importuje. Odchudzony plik wchodzi bez zmieniania czegokolwiek innego.
Plik za ciężki, żeby go wysłać
Wyjście nagrywane co sekundę waży kilka megabajtów przy trasie liczącej kilkadziesiąt kilometrów. Odchudzone wysyła się, otwiera i rysuje wszędzie, także na starym telefonie.
Trasa poszarpana przez GPS
Pod drzewami albo między budynkami zapis zygzakuje wokół prawdziwej ścieżki. Odchudzanie skraca te zbędne tam i z powrotem i przybliża przebieg do tego, co naprawdę zostało pokonane.
Zachowane zostają: kształt trasy, wysokości i godziny przejścia pozostawionych punktów, punkty orientacyjne i przerwy zapisane w pliku. Tracisz: trochę dystansu — ścinanie zakrętów zawsze nieco skraca, a strona mówi Ci o ile, zanim pobierzesz plik.
Czego ta strona nie potrafi
Przeglądarka nie zejdzie w dolinę bez zasięgu. GPX View trzyma Twoje trasy i mapy w telefonie, prowadzi Cię po drodze i zapisuje Twoje wyjścia — wciąż bez konta.
Częste pytania
- Czy mój plik jest gdzieś wysyłany?
- Nie. Przeglądarka go odczytuje, odchudza i zapisuje na nowo, a plik nigdy nie jest przesyłany. Po wczytaniu strony możesz odłączyć internet: odchudzanie nadal działa.
- Ile punktów przyjmuje moje urządzenie?
- To zależy od modelu, a instrukcja rzadko o tym mówi: od pięciuset punktów na trasę w starszych urządzeniach po kilkadziesiąt tysięcy w nowych. W razie wątpliwości spróbuj tysiąca: tyle wystarczy, by kształt trasy pozostał wierny, i jest na tyle mało, że przyjmie ją prawie wszystko.
- Czy tracę dystans?
- Trochę tak, i nie da się tego uniknąć: odchudzanie to ścinanie zakrętów. Strona mówi Ci, ile to metrów, zanim pobierzesz plik, a także jakie jest największe odchylenie nowego przebiegu od starego. Na dwudziestu kilometrach sprowadzonych do tysiąca punktów strata liczy się w dziesiątkach metrów.
- Czy zmieniają się też przewyższenia?
- Tak, trochę, i zwykle w dół: usunięte punkty zabierają ze sobą mikropodejścia, które urządzenie zarejestrowało. Liczba pokazana po odchudzeniu dotyczy pliku, który pobierasz, i jest policzona tak samo jak ta sprzed — porównujesz dwa pomiary wykonane w ten sam sposób.
- Czy start i meta się przesuwają?
- Nigdy. Oba końce każdego segmentu są zawsze zachowywane: trasa nie może zaczynać się ani kończyć gdzie indziej niż naprawdę.
- A moje punkty orientacyjne?
- Wszystkie zostają, na swoich miejscach. Nie są częścią przebiegu: odchudzanie ich nie miałoby sensu, a schronisko usunięte z pliku to schronisko, którego nikt już nie znajdzie.
- Czy trzeba założyć konto?
- Nie, ani tutaj, ani w aplikacji. Nie ma konta do założenia, więc nie ma czego pamiętać ani czego usuwać.
